Mój mąż jest tak nieogarnięty w pracach domowych

Mój mąż jest tak nieogarnięty w pracach domowych, że za każdym razem jak się za coś weźmie to sobie zrobi krzywdę.
W zeszłym roku spadł z drabiny kiedy czyścił rynny, a tym roku spadł razem z drabiną kiedy przycinał gałęzie wielkiego drzewa koło garażu.
Oparł drabinę o gałąź, którą chciał przyciąć i obciął ją ze złej strony.
Kolejny rok kolejna złamana ręka!
