Córka nakruszyła w swoim pokoju i poprosiłam ją żeby

Córka nakruszyła w swoim pokoju i poprosiłam ją żeby to zamiotła.
On zamiotła wszystko pod dywan i chyba jeszcze oczekiwała pochwały.
Wkurzyłam się na nią, a ona się popłakała bo tata tak zawsze robi w salonie i na niego nie krzyczę.
Zaciekawiona podniosłam dywan w salonie, a tam faktycznie niezliczone skarby...
