Opowiedziałam dzieciakom, że jak ja byłam mała to miałam żółwia

Opowiedziałam dzieciakom, że jak ja byłam mała to miałam żółwia, który pewnego dnia dał nogę.
Mimo długich, desperackich poszukiwań nigdy go nie odnalazłam.
Syn powiedział, że w filmach rodzice zawsze tak mówią dzieciom kiedy zwierzak ma tragiczny wypadek.
Ja go zapewniłam, że moi rodzice zawsze są ze mną szczerzy nawet w takich sytuacjach.
Córka też mi nie dowierzała i zadzwoniła do mojej mamy i wydało się, że ojciec przypadkowo rozjechał żółwia autem.
Mam 40 lat a jestem bardziej naiwna, od 12 letniego syna i 9 letniej córki.
