Mój mąż przez cały tydzień urlopu ustawiał budzik na 6 rano

Mój mąż przez cały tydzień urlopu ustawiał budzik na 6 rano, bo nie ma nic przyjemniejszego niż wyłączenie budzika i spanie dalej.
Mogę mu tylko wierzyć na słowo, bo nie on wybudzał na tyle mocno, że nie mogłam już dalej spać.
