Postanowiłam porobić porządki w mieszkaniu - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Postanowiłam porobić porządki w mieszkaniu

Postanowiłam porobić porządki w mieszkaniu, bo jest dość już mocno zagracone. Co się nie nadawało, wyniosłam na śmietnik, co było jeszcze do użytku wystawiłam na olx dosłownie za grosze, nawet rzeczy, które spokojnie mogłabym sprzedać za prawie stówkę, bo są w bardzo dobrym stanie, puściłam za 5-15zł. Zależało mi, żeby się tego szybko pozbyć. I wtedy napisała do mnie ONA. Sprzedała mi rzewną historyjkę o chorym dziecku i że mam jej dać to wszystko za darmo, bo ona potrzebuje akurat dla chorego dziecka damskiego gorsetu, butów na obcasach, porcelanowej zastawy, pudełek do decoupage, zestawu ozdobnych guzików, damskich torebek itp. Napisałam, że nie ma mowy, bo i tak sprzedaję to mocno po kosztach i chciałabym chociaż te grosze sobie z tego odzyskać. No to mnie zwyzywała od różnych, bo czemu nie. Potem wydzwaniała do mnie z różnych numerów telefonu, żeby kontynuować wyzwiska, co blokowałam, to zaraz z innego numeru dzwoniła. Potem zaczął wydzwaniać jej "kąkubęt", a dalej jako że firmuję się na olx imieniem i nazwiskiem, znaleźli mnie na facebooku i tam zaczęli też wypisywać, wyzywać, grozić, jak blokowałam, to pisali z innych kont. Dopiero jak napisałam do nich że zaraz zadzwonię na policję i podam ich o nękanie, dali sobie spokój. Co ciekawe na zdjęciach na FB nie wyglądali na biednych, a pół roku temu byli na jakiejś wycieczce w ciepłych krajach. Mnie w życiu na takie wycieczki nie było stać. Dziecko też nie wygląda na ciężko chore, nawet jeśli na coś choruje, to nie uwierzę, że potrzebuje tych rzeczy. Jeszcze może jakby to była dorastająca dziewczynka, to bym zrozumiała, ale to mały chłopiec w wieku przedszkolnym.




REKLAMA


Przyprowadziłem dziewczynę pierwszy raz do domu

Przyprowadziłem dziewczynę pierwszy raz do domu.

Mój brat, zawodowy kucharz przygotował azjatyckie jedzenie - palce lizać.

Gorzej, że później do akcji wkroczył mój drugi brat, z bardzo specyficznym poczuciem humoru - wziął się za mycie i głośno marudził, że jak zwykle nie da się domyć patelni.

Poszedł do toalety i przyniósł szczotkę do sedesu i nią zaczął zawzięcie szorować patelnię.

To była nowa jeszcze nie użyta szczotka, ale dziewczyna nie mogła o tym wiedzieć.

Na ten widok zwymiotowała i nie odzywa się do mnie po dziś dzień.





REKLAMA


Byłem świadkiem jak obok mnie w restauracji siada kobieta ze

Byłem świadkiem jak obok mnie w restauracji siada kobieta ze swoim wnuczkiem.

Zanim zaczynają jeść babcia pyta chłopca czy umył porządnie ręce, na co on odpowiada twierdząco.

Babcia bierze jego ręce i obwąchuje po czy odpycha je z obrzydzeniem i mówi, że jakim cudem w takim razie tak capią.

Chłopak niezrażony mówi, że to przecież normalne.

Kobieta dopytuje jak mogą tak śmierdzieć skoro je mył.

Malec rezolutnie tłumaczy, że umył bardzo dokładnie, ale później równie dokładnie grzebał sobie w tyłku.

Zakrztusiłem się jedzeniem...





REKLAMA


Jestem kierowcÄ… karawanu pogrzebowego

Jestem kierowcÄ… karawanu pogrzebowego.

Tuż obok mnie mieszka mój brat - taksówkarz.

W zeszłym tygodniu bardzo rozbolał go brzuch, a już miał umówionego klienta.

Poprosił mnie żebym go zastąpił, bo akurat miałem wolne.

Wyobraźcie sobie moją panikę kiedy klient w trakcie jazdy złapał mnie za ramię i o coś mnie zapytał.





REKLAMA


Pracuję z koleżanką w markecie. Dajmy jej na imię Asia

Pracuję z koleżanką w markecie.

Dajmy jej na imiÄ™ Asia.

Przy wykładaniu towaru przyszedł do nas klient i pyta się o małe, okrągłe baterie do zegarka.

Pamiętałam, że mieliśmy takie na stanie firmy Duracell, ale zanim odpowiedziałam, zrobiła to koleżanka.

Asia: A tak były takie, Durexy, prawda?
Klient: ...bardzo bezpieczne baterie.

Oboje wybuchnęliśmy śmiechem, a koleżanka od razu zrobiła się czerwona, szybko rozumiejąc, że pomyliła Duracell z Durexem.





REKLAMA