Wracałem wycieńczony po ciężkim dniu pracy

Wracałem wycieńczony po ciężkim dniu pracy.
Mimo to bez wahania zaproponowałem swoje miejsce starszemu panu, który wsiadł do autobusu.
Parę osób parsknęło śmiechem, a sam zainteresowany na mnie nakrzyczał.
Zapewne dlatego, że miałem miejsce stojące, a zmęczenie zadżumiło mi chwilowo myślenie.
