Chwilowo mieszkamy z teściami

Chwilowo mieszkamy z teściami.
Niedawno synowie zapytali czy moglibyśmy zaadoptować kota z ciapkowa.
Teściu się wkurzył i zaczął krzyczeć, że dopóki on żyje to nie będzie w jego domu żadnego zwierzaka.
Chłopacy wzięli to trochę zbyt dosłownie i zastawili na niego pułapkę, a on spadł ze schodów kiedy szedł w nocy do toalety.
Całe szczęście, że skończyło się tylko na siniakach i stłuczeniach.
Atmosfera od dawna była napięta, a teraz jest jeszcze gorzej.
