W zeszłym roku zapomniałem o urodzinach żony i zgotowała mi

W zeszłym roku zapomniałem o urodzinach żony i zgotowała mi takie piekło, że w tym roku kupiłem jej prezent dwa miesiące wcześniej.
Problem w tym, że tam gdzie byłem przekonany, że go schowałem go nie ma, a ja nie mam pojęcia gdzie może być.
Od rana szukam po całej chacie bez skutku.
Ogarnia mnie już panika, bo jak go nie znajdę to żona na bank mi nie uwierzy.
