Ukochany wyjechał na 3-miesięczny kontrakt zagraniczny - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Ukochany wyjechał na 3-miesięczny kontrakt zagraniczny

Ukochany wyjechał na 3-miesięczny kontrakt zagraniczny.

Siostra, która nigdy go nie lubiła poradziła mi żebym nie dzwoniła do niego to sama się przekonam, że on się sam z siebie nie odezwie.

Nawrzucałam jej od zazdrosnych idiotek, ale postanowiłam poddać go tej próbie.

Nie pisał i nie dzwonił przez pierwsze 3 tygodnie, po których zadzwonił jedynie żeby zapytać czy może uprać spodnie razem z koszulką.

Jak tylko poinstruowałam go jak prać to rzucił "Dzięki. No to cześć" i się rozłączył.

Chyba wychodzi na to, że to jednak ja jestem idiotką, a siostra lepiej się zna na ludziach.




REKLAMA


Przyprowadziłem dziewczynę pierwszy raz do domu

Przyprowadziłem dziewczynę pierwszy raz do domu.

Mój brat, zawodowy kucharz przygotował azjatyckie jedzenie - palce lizać.

Gorzej, że później do akcji wkroczył mój drugi brat, z bardzo specyficznym poczuciem humoru - wziął się za mycie i głośno marudził, że jak zwykle nie da się domyć patelni.

Poszedł do toalety i przyniósł szczotkę do sedesu i nią zaczął zawzięcie szorować patelnię.

To była nowa jeszcze nie użyta szczotka, ale dziewczyna nie mogła o tym wiedzieć.

Na ten widok zwymiotowała i nie odzywa się do mnie po dziś dzień.





REKLAMA


Byłem świadkiem jak obok mnie w restauracji siada kobieta ze

Byłem świadkiem jak obok mnie w restauracji siada kobieta ze swoim wnuczkiem.

Zanim zaczynają jeść babcia pyta chłopca czy umył porządnie ręce, na co on odpowiada twierdząco.

Babcia bierze jego ręce i obwąchuje po czy odpycha je z obrzydzeniem i mówi, że jakim cudem w takim razie tak capią.

Chłopak niezrażony mówi, że to przecież normalne.

Kobieta dopytuje jak mogą tak śmierdzieć skoro je mył.

Malec rezolutnie tłumaczy, że umył bardzo dokładnie, ale później równie dokładnie grzebał sobie w tyłku.

Zakrztusiłem się jedzeniem...





REKLAMA


Jestem kierowcÄ… karawanu pogrzebowego

Jestem kierowcÄ… karawanu pogrzebowego.

Tuż obok mnie mieszka mój brat - taksówkarz.

W zeszłym tygodniu bardzo rozbolał go brzuch, a już miał umówionego klienta.

Poprosił mnie żebym go zastąpił, bo akurat miałem wolne.

Wyobraźcie sobie moją panikę kiedy klient w trakcie jazdy złapał mnie za ramię i o coś mnie zapytał.





REKLAMA


Pracuję z koleżanką w markecie. Dajmy jej na imię Asia

Pracuję z koleżanką w markecie.

Dajmy jej na imiÄ™ Asia.

Przy wykładaniu towaru przyszedł do nas klient i pyta się o małe, okrągłe baterie do zegarka.

Pamiętałam, że mieliśmy takie na stanie firmy Duracell, ale zanim odpowiedziałam, zrobiła to koleżanka.

Asia: A tak były takie, Durexy, prawda?
Klient: ...bardzo bezpieczne baterie.

Oboje wybuchnęliśmy śmiechem, a koleżanka od razu zrobiła się czerwona, szybko rozumiejąc, że pomyliła Duracell z Durexem.





REKLAMA