Żona jest ostatnio na diecie. Sadzi w nocy takie bączory, że

Żona jest ostatnio na diecie.
Sadzi w nocy takie bączory, że smród mi nie dawał spać (dosłownie mnie budził!) i kolejnej nocy się wkurzyłem i poszedłem spać na kanapę do salonu.
Rano wstała i jak zobaczyła, że mnie nie ma to zrobiła awanturę życia bo dla niej osobne spanie oznacza rozpad związku.
Na początku udawałem, że jest mi za ciepło koło niej, ale to tylko pogorszyło sprawę.
W końcu powiedziałem jaka jest przyczyna, ale nie chciała mi wierzyć, więc w nocy po prostu ją obudziłem i podniosłem kołdrę.
Nigdy nie widziałem jej jeszcze takiej purpurowej.
