Od niedawna biorę leki przepisane przez lekarza - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Od niedawna biorÄ™ leki przepisane przez lekarza

Od niedawna biorę leki przepisane przez lekarza. Sprawa jest poważna, więc nie mogę tych leków odstawić ani zmienić na inne. Muszę je brać jeszcze przez dwa tygodnie, a potem iść na kontrolę, żeby sprawdzić czy coś pomogły, czy dalej mam je brać. Po nich źle się czuję, mam zawroty głowy, wymioty, biegunkę, mdłości, otępienie. Totalnie nie nadaję się do pracy w tym momencie, więc wzięłam L4. Większość czasu spędzam w łóżku, czasem jak trochę lepiej się czuję, gram na komputerze w jakieś gry, z przerwami na bieganie do kibelka. Wczoraj przyszedł do mnie szef (mieszka niedaleko mnie), żeby oddać mi pożyczoną książkę, bo stwierdził, że woli teraz, żeby potem nie zapomnieć (pewnie chciał mnie sprawdzić i to był pretekst). Wpuściłam go do mieszkania, a z racji tego, że jest małe, składa się małej łazienki i pokoju z aneksem kuchennym, to od razu zobaczył grę na ekranie komputera. Powiedział "A to tak się zabawiamy na wolnym? Zastanowię się co dalej z tobą zrobić". Nie dał mi możliwości wyjaśnienia. Koleżanka z pracy dziś napisała mi, że szef twierdzi, że wzięłam lewe L4, żeby sobie pograć.




REKLAMA


Przyprowadziłem dziewczynę pierwszy raz do domu

Przyprowadziłem dziewczynę pierwszy raz do domu.

Mój brat, zawodowy kucharz przygotował azjatyckie jedzenie - palce lizać.

Gorzej, że później do akcji wkroczył mój drugi brat, z bardzo specyficznym poczuciem humoru - wziął się za mycie i głośno marudził, że jak zwykle nie da się domyć patelni.

Poszedł do toalety i przyniósł szczotkę do sedesu i nią zaczął zawzięcie szorować patelnię.

To była nowa jeszcze nie użyta szczotka, ale dziewczyna nie mogła o tym wiedzieć.

Na ten widok zwymiotowała i nie odzywa się do mnie po dziś dzień.





REKLAMA


Byłem świadkiem jak obok mnie w restauracji siada kobieta ze

Byłem świadkiem jak obok mnie w restauracji siada kobieta ze swoim wnuczkiem.

Zanim zaczynają jeść babcia pyta chłopca czy umył porządnie ręce, na co on odpowiada twierdząco.

Babcia bierze jego ręce i obwąchuje po czy odpycha je z obrzydzeniem i mówi, że jakim cudem w takim razie tak capią.

Chłopak niezrażony mówi, że to przecież normalne.

Kobieta dopytuje jak mogą tak śmierdzieć skoro je mył.

Malec rezolutnie tłumaczy, że umył bardzo dokładnie, ale później równie dokładnie grzebał sobie w tyłku.

Zakrztusiłem się jedzeniem...





REKLAMA


Jestem kierowcÄ… karawanu pogrzebowego

Jestem kierowcÄ… karawanu pogrzebowego.

Tuż obok mnie mieszka mój brat - taksówkarz.

W zeszłym tygodniu bardzo rozbolał go brzuch, a już miał umówionego klienta.

Poprosił mnie żebym go zastąpił, bo akurat miałem wolne.

Wyobraźcie sobie moją panikę kiedy klient w trakcie jazdy złapał mnie za ramię i o coś mnie zapytał.





REKLAMA


Pracuję z koleżanką w markecie. Dajmy jej na imię Asia

Pracuję z koleżanką w markecie.

Dajmy jej na imiÄ™ Asia.

Przy wykładaniu towaru przyszedł do nas klient i pyta się o małe, okrągłe baterie do zegarka.

Pamiętałam, że mieliśmy takie na stanie firmy Duracell, ale zanim odpowiedziałam, zrobiła to koleżanka.

Asia: A tak były takie, Durexy, prawda?
Klient: ...bardzo bezpieczne baterie.

Oboje wybuchnęliśmy śmiechem, a koleżanka od razu zrobiła się czerwona, szybko rozumiejąc, że pomyliła Duracell z Durexem.





REKLAMA