Prezes mojej firmy to zapalony kolarz, ma rower za jakieÅ› 40tys.

Prezes mojej firmy to zapalony kolarz, ma rower za jakieś 40tys. i jeździ nim nawet w zimę i złą pogodę.
Ostatnio spóźnił się do pracy bo ktoś mu wymusił i rower uległ uszkodzeniu.
Co ciekawe sprawca jechał jakimś starym tico wartym może z 1k.
Szefowi nic się nie stało ale rower został poważnie uszkodzony.
Ubezpieczyciel siÄ™ chyba zdziwi jak dostanie wycenÄ™.
