Teściowa zawsze mocno marudzi na zimno pod koniec roku

Teściowa zawsze mocno marudzi na zimno pod koniec roku.
Ja dla relaksu szydełkuję, bo nic innego tak mnie nie uspokaja.
Przez parę tygodni szyłam dla niej w tajemnicy cieplutki, mięciutki szalik.
Dostała go pod choinkę i się obraziła, bo jej zdaniem to tylko pokazuje, że na niej oszczędzam i mogłam chociaż wydać te parę złotych na szalik ze sklepu.
