Facet siedzący naprzeciwko mnie w pociągu potężnie kichnął

Facet siedzący naprzeciwko mnie w pociągu potężnie kichnął w ręce i zagubiony nie wiedział co zrobić dalej.
Z rąk mu kapało i to było jednocześnie obrzydliwe i zabawne i mimowolnie się cicho zaśmiałam.
Wpadł w taką furię, że się z niego nabijam, że wytarł to wszystko we mnie.
