Pojechałem wypłacić pieniądze dla fachowca od pieca

Pojechałem wypłacić pieniądze dla fachowca od pieca.
Najbliższy bankomat jest koło supermarketu, ale nie było wolnych miejsc na parkingu.
Stanąłem na chwilę na "dziko".
W trakcie wypłacania pieniędzy usłyszałem jak ktoś mówi:
"Panie kierowco, może pad od razu wypłacić dwie stówki więcej".
To był policjant.
