Moi dziadkowie kupili działkę na wsi

Moi dziadkowie kupili działkę na wsi. Rodzice postawili prosty domek letniskowy. My z mężem wymieniliśmy go na solidny drewniany dom. Co roku spędzaliśmy tam masę czasu i dobrze się dogadywaliśmy z okolicznymi mieszkańcami. Do czasu, aż nasz nastoletni syn nie zabawił się z córką najbliższego gospodarza i złamał jej serce. Od tamtej pory ciągle przytrafiają się nam niewytłumaczalne zdarzenia - a to ktoś nam rozwalił pół płotu traktorem, ale nikt nic nie widział. A to ktoś wylał tonę gnojówki na środku ogrodu, ale mieszkańcy nie mają pojęcia kto ani dlaczego to zrobił. Miejsce było naszą ostoją od pokoleń, ale chyba spokoju już tu na dłużej nie zaznamy.
