Wypadły mi kluczyki i na chwilę odłożyłam torebkę żeby je

Wypadły mi kluczyki i na chwilę odłożyłam torebkę żeby je podnieść.
Przechodzący obok młody chłopak zabrał torebkę i zaczął uciekać.
Od razu wyrwałam za nim i szybko go dogoniłam.
Oddał mi torebkę ze słowami "To chyba Pani własność. Przepraszam za nieporozumienie" i odszedł spokojnym krokiem jakby nic właściwie się nie stało.
