Poszliśmy kiedyś z żoną na film do kina

Poszliśmy kiedyś z żoną na film do kina.
Nie pamiętam co to dokładnie był za film, ale był z kategorii trzymającego w napięciu thrillera z zaskakującym zakończeniem.
W trakcie poprzedniego seansu były jakieś problemy techniczne i przez to była obsuwa.
Czekaliśmy przed wejściem aż ludzie z poprzedniego seansu wyjdą i usłyszeliśmy jak jedna babeczka mówi do drugiej "No w życiu bym się nie spodziewała, że zabiją głównego bohatera w ostatniej scenie!".
