Brałam prysznic kiedy usłyszałam przerażony krzyk mojej córki

Brałam prysznic kiedy usłyszałam przerażony krzyk mojej córki.
Pobiegłam do niej natychmiast.
Jak bym wiedziała, że cały ten krzyk był o to, że ubrudziła swoje nowe buty to bym nie wychodziła spod prysznica.
A jak bym wiedziała, że akurat jest u nas sąsiad to bym się chociaż zakryła ręcznikiem.
