Opiekowaliśmy się chomikiem sąsiadów

Opiekowaliśmy się chomikiem sąsiadów.
Przyszła teściowa z niezapowiedzianą wizytą, bo akurat była na spacerze z psem w naszej okolicy.
Mimo wielu wcześniejszych próźb - po prostu weszła bez pukania czy dzwonienia.
Pies pobiegł prosto do chomika i go bezceremonialnie zjadł.
