Chłopak zerwał ze mną na parę dni przed naszą drugą rocznicą bo

Chłopak zerwał ze mną na parę dni przed naszą drugą rocznicą bo "miał już dosyć ukrywania tych wszystkich swoich romansów".
Nawet nie podejrzewałam, że mógł mnie zdradzać, a tu się okazuje, że skoków w bok miał bez liku.
Miał czelność mi jeszcze powiedzieć, że przez to, że ja zgrywam panią moralną i nie umiem się cieszyć życiem to on się czuł jak najgorszy k*tas.
Chyba oczekiwał, że go jeszcze przeproszę!
