Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Stałem w korku, a w foteliku na tylnej


Stałem w korku, a w foteliku na tylnej kanapie miałem 2-latkę, która robiła coraz większą aferę bo jej się nudziło. Udało się uniknąć kryzysu kiedy zacząłem udawać, że gadam z nią przez telefon. Za telefon posłużyła mi plastikowa skrobaczka do szyb, bo tylko to miałem pod ręką. Ulga trwała jedynie chwilę, bo policja ściągnęłą mnie na bok i wlepiła mi mandat za rozmowę przez telefon. Tłumaczyłem jak było naprawdę, ale tylko mnie wyśmiali. 200 złotych w plecy i 5 punktów karnych za "rozmowę"przez skrobaczkę.




REKLAMA

Od paru miesięcy się izolowaliśmy od


Od paru miesięcy się izolowaliśmy od rodziców, bo ojciec jest bardzo schorowany i nie chcieliśmy go dodatkowo narażać. Ostatnimi czasy sami jednak złapali wirusa i nie najgorzej go przeszli więc uznaliśmy, że zagrożenie już nie jest aktualne i wybraliśmy się do nich z dzieciakami. Córeczka tak się zatęskniła za babcią, że chcąc jej dać tulasa wpadła na nią z olbrzymim impetem. Babcia ma złamany nos, a córka ułamaną jedynkę.




REKLAMA


REKLAMA