W zeszłym roku, z zimę, jak zawsze zaparkowałyśmy z mamą

W zeszłym roku, z zimę, jak zawsze zaparkowałyśmy z mamą samochód pod kamienicą, wyjęłyśmy wszystko co wartościowe, jednak zostawiając ładowarki do telefonów w schowku. Rano, patrzymy, wybita szyba.
Mama w płacz, dzwoni na policję, a ja w tym czasie zrobiłam przegląd strat.
Otóż złodziej wyciągnął owe ładowarki na fotel, a zabrał kolorowe karteczki i szpitalne woreczki-pantofle ochronne na buty.
Tydzień później patrzę... a tu mój sąsiad trzyma nasze kolorowe karteczki i spisuje coś dla swojej żony.
Mam 43 lata, samotnie wychowuję moją córkę Natalię

Mam 43 lata, samotnie wychowuję moją córkę Natalię, ponieważ jej matka jest idiotką i biła ja gdy była mała.
Po godzinie 4 obudziły nas głośne pukania do drzwi.
To policjanci przyjechali do nas na "wizytÄ™".
Dostali od tego paskudnego babska jakieś fałszywe zeznania, że znęcam się nad córką, że ona śpi w budzie z psem i nosi łachy spod mostu.
Nie ma ani jednego świadka, choćby psa, ale sąd i tak jest po jej stronie:
"No matka to matka".
Wiele lat temu gdy byłam jeszcze dzieckiem jeździłam z dziadkami

Wiele lat temu gdy byłam jeszcze dzieckiem jeździłam z dziadkami na wakacje do pradziadków. Podczas jednego z wyjazdów od prababci otrzymałam dość sporą drewnianą szkatułkę z poleceniem aby otworzyć ją dopiero po jej śmierci. Szkatułka była zamknięta na klucz i tenże klucz do tego skarbca miałam dostać właśnie po jej śmierci. Przez długi czas kombinowałam sama aby skrzyneczkę otworzyć jednak bezskutecznie. Z czasem odstawiłam ją gdzieś i z biegiem lat zapodziała się z innymi rupieciami. Kilka dni temu, już kilka lat po śmierci prababci, w czasie porządków znalazłam szkatułkę. Oczywiście w dalszym ciągu nie miałam do niej klucza, jednak tym razem udało się mi do niej dostać odcinając kątówką zawiasy i "delikatnie"wyłamując wieczko. Jak się okazało tym "skarbem"były listy miłosne między nią a jakimś panem z których wynikało, że mój pradziadek nie był ojcem żadnego z dzieci prababci. Ponadto prababcia czynnie uczestniczyła w demaskowaniu Polaków którzy spiskowali przeciwko Niemcom.
W końcu postanowiliśmy z partnerem wziąć cichy ślub

W końcu postanowiliśmy z partnerem wziąć cichy ślub.
Datę wybraliśmy starannie na 21-12.
Niestety przyszły niedoszły mąż dostał dziś wezwanie na sprawę alimentacyjną wraz z ustaleniem ojcostwa na ten właśnie dzień.
Rzekoma córka za miesiąc kończy 5 lat... ze sobą jesteśmy prawie 6..
