Święta,święta i po świętach.A przed świętami mnóstwo

Święta,święta i po świętach.A przed świętami mnóstwo przygotowań.Jako że z mężem postawiliśmy duży dom, rodzinka zdecydowała, że w tym roku święta odbędą się u nas. I tak też się stało. Goście się zjechali, wszystko było pięknie i w ogóle cudownie. Do czasu.
Mamy małe, kilkumiesięczne dziecko. Wiadomo-przy takim maluchu jest trochę pracy i nie jestem w stanie przygotować wszystkiego sama, potrzebuje pomocy w kuchni. Przyjechała ciotka (siostra mojej mamy,stara panna,kobieta po pięćdziesiątce), za którą szczerze mówiąc, nie przepadam. Tuż po wejściu do mieszkania oznajmiła, iż jest okrutnie zmęczona i kazała zanieść mojemu mężowi walizki do jej pokoju. No dobra,to jeszcze rozumiem, ale następnego dnia gdy spytałam ją, czy nie zajęłaby się na chwilkę moją córeczką bo muszę przygotować ciasto na pierogi to odrzekła: "Mowy nie ma, było SE dzieci nie robić, ja nie będę siedzieć i cudzych bachorów pilnować". Dodam,że jest moją matką chrzestną i bynajmniej obca to dla niej nie jestem.



YAFUD





Niedawno zdiagnozowano u mnie poważną chorobę, która wymaga

Niedawno zdiagnozowano u mnie poważną chorobę, która wymaga przeszczepu szpiku kostnego. Moja dziewczyna zrobiła sobie test zgodności. Wyszedł negatywnie, co mnie dobiło bo nie jest łatwo znaleźć dawcę... ona z kolei odetchnęła z nieukrywaną ulgą wykrzykując przy tym "Dzięki Bogu".



YAFUD