Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Kolega z pracy od początku mojej pracy się


Kolega z pracy od początku mojej pracy się na mnie uwziął i nieustannie mi dokuczał i docinał. Jestem przysłowiową szarą myszką, nieumiejącą się obronić i zazwyczaj po prostu starałam się go unikać. W zeszłym tygodniu po kolejnym głupim docinku coś we mnie pękło i nawrzeszczałam na niego tak że pół biura straciło na dłużej mowę. Dzień później facet przyszedł do mnie i powiedział, że nigdy w życiu nic go tak nie podnieciło jak moja złość. Od wtedy jest dla mnie niezwykle miły i nieustannie pyta czy zostanę jego Panią, bo on chce być moim niewolnikiem...





REKLAMA


Gwoli wstępu: mieszkam w tym samym miejscu


Gwoli wstępu: mieszkam w tym samym miejscu od ponad roku i zdarzyło mi się w tym czasie zorganizować dwie domówki, które można by zakwalifikować jako głośne. Nikt się nie skarżył. Jakiś czas temu zaprosiłam na noc dawno nie widzianą koleżankę. Typowe nocowanie po dwudziestce - piwko, chipsy i maraton babskich filmów. Około 1:30 do mieszkania zapukali mundurowi. Panowie wyrazili zdziwienie, że zastali jedynie dwie dziewoje w piżamach, dostali bowiem zgłoszenie, że trwa u mnie bardzo głośna impreza, a na klatce schodowej czuć marihuanę. Policjanci zostawili nas z upomnieniem słownym i stwierdzeniem, że ludziom niedługo zacznie przeszkadzać budzik sąsiada...





REKLAMA



REKLAMA