Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Mieszkałem z narzeczoną już przed ślubem


Mieszkałem z narzeczoną już przed ślubem. Chcieliśmy zorganizować nasze ostatnie szalone wieczory, czyli panienski i kawalerski.
Zabrałem moich dwóch najlepszych kumpli w miasto, a ich żony wraz z moją narzeczoną zdecydowały się bawić w mieszkaniu.
Niestety źle obliczyłem budżet i szybko brakło nam pięniedzy, godzina była jeszcze młoda więc postanowiliśmy wrócić na mieszkanie.
Dotarliśmy na miejsce, już na klatce schodowej było schłychać głośno muzykę, a z gościnnego pokoju dobiegały piski naszych partnerek.
Właściwie nie chcieliśmy im przeszkadzać, ale zaciekawieni tym co robią postanowiliśmy do nich zajrzeć.
Dwie z nich - w tym moja przyszła żona - klęczały przed striptizerem i ustami zabawiały się jego przyrodzeniem, trzecia z nich radośnie to filmowała.
Zamiast ślubu mamy zatem trzy sprawy w sądzie: dwie rozwodowe i jedna o pobicie.





REKLAMA


Są wakacje, razem z przyjaciółmi wybieramy się do Turcji


Są wakacje, razem z przyjaciółmi wybieramy się do Turcji, czekamy na lotnisku na naszego przyjaciela. W końcu po 30 minutach czekania pojawia się na lotnisku z bagażem, cały jakby to powiedzieć... zielony. Wyznał nam, że jeszcze nigdy nie leciał samolotem i panicznie się tego boi. Zaczęliśmy go pocieszać, wszystko szło dobrze, znajdujemy się już w strefie bezcłowej. Kolega z nerwów przesiedział kawał czasu w wc wymiotując z nerwów. Proponowaliśmy mu drinka na rozluźnienie, lecz odmówił, jest abstynentem. W końcu dotarliśmy na pokład samolotu, zajęliśmy miejsca, zapieliśmy pasy. Powoli zaczynamy kołować. Nagle wyrwało mi się "Tomuś, wziąłeś spadochron?". Dopiero po fakcie uświadomiłam sobie jaki błąd popełniłam... kolega zemdlał...





REKLAMA


StudiujÄ™ razem ze swojÄ… dziewczynÄ… i jej znajomym jeszcze


StudiujÄ™ razem ze swojÄ… dziewczynÄ… i jej znajomym jeszcze z technikum.

Od początku semestru opowiadał mi on o swojej ogromnej miłości do pewnej dziewczyny.

Nie chciał powiedzieć o kogo chodzi, ale podobno zawsze był nieśmiały więc nie naciskałem na niego.

Kilka dni przed świętami przekonałem go aby w końcu wyznał jej co czuje.

Po świętach przyjechał do mnie cały w skowronkach z informacją, że ona też go kocha i wspólnie jadą na sylwestra do Gdyni.

Kilka godzin później zadzwoniła do mnie moja dziewczyna z informacją, iż musi jechać w sylwestra do swojej chorej ciotki do Gdyni.





REKLAMA


Dziś zostawiła mnie dziewczyna


Dziś zostawiła mnie dziewczyna.

Jakiś czas po tym jak się poznaliśmy ciężko zachorowała, okazało się, że to przewlekła choroba.

Mimo to wspierałem ją i byliśmy razem.

Cały czas zapewniała mnie jak bardzo mnie kocha. Świetnie się dogadywaliśmy.

Nie podała powodu rozstania, dzień po zerwaniu przyszedł do mnie zamówiony pierścionek zaręczynowy.





REKLAMA