Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Mam dwie córeczki. 2-letnia jest fanką Teletubisiów


Mam dwie córeczki. 2-letnia jest fanką Teletubisiów. Ponieważ znudziły jej się już odcinki, które miała na płycie postanowiłam kolejne ściągnąć z internetu. Zainstalowałam odpowiedni program, w nim znalazłam interesujące nas pliki i po pobraniu nagrałam na płytę. Dziś wieczorem postanowiłam uporać się z zaległym prasowaniem i na ten czas dzieciom włączyłam nagraną właśnie bajkę. dziewczyny zasiadły przed tv w swoim pokoju a ja zaczęłam walkę z żelazkiem. Po kilku minutach do pokoju wchodzi moja starsza, 5-letnia córka z pytaniem-Mamusiu a czemu te panie z filmu całują się w piersi?? W ułamku sekundy wpadłam do pokoju, wyłączyłam DVD na co moja młodsza córka wybuchła głośnym płaczem...Obiecuję, że następnym razem każdy plik obejrzę, mimo tytułu-Teletubisie! Na dodatek film nie miał głosu i nie zostałam uprzedzona wcześniej po odgłosach, jaki film oglądają moje dzieci...





REKLAMA


Około dwa lata temu sprowadziłem ze stanów zjednoczony bardzo


Około dwa lata temu sprowadziłem ze stanów zjednoczony bardzo fajny i klasyczny samochód Dodge Charger RT HEMI z 69'. Wyremontowałem go od podstaw co mi zajęło dużo czasu i miesiąc temu skończyłem robotę. Polakierowałem go w charakterystyczny kolor jaki był dla tych samochodów w tamtych latach. Jednak zamarzył mi się napis jego marki na drzwiach po obu stronach a mianowicie "DODGE", bo widziałem parę projektów z takim o to napisem. Tydzień temu zaprowadziłem mój samochód do lakiernika i powiedziałem że chcę napis DODGE po obu stronach i pokazałem w których miejscach. Wczoraj poszedłem odebrać swoje cacuszko i nie mogłem się doczekać efektu. Poprosiłem o przyprowadzenie samochodu i... Moim oczom ukazał się piękny napis na drzwiach "dodż"... A lakiernik tłumaczył się że nie zna angielskiego...





REKLAMA


Na lekcji angielskiego zostałam poproszona przez nauczycielkę o


Na lekcji angielskiego zostałam poproszona przez nauczycielkę o przyniesienie dziennika, który był w sali biologicznej, gdzie miała zajęcia druga część klasy. Wchodzę tam, mówię "dzień dobry"oraz, że chciałabym prosić o dziennik. Nauczycielka zmroziła mnie wzrokiem i odrzekła, że nie można dawać dziennika uczniom. Wiedząc, że przy niej mogę sobie pozwolić na mały żart, powiedziałam, że schowam go pod bluzkę. Biolożka zrobiła oburzoną minę, a po klasie przeszedł szmer. Dodałam, że naprawdę będę uważać, żeby mnie nikt z nim nie złapał-bez skutku. W końcu któryś z kolegów szepnął moje imię i wskazał na ostatnią ławkę. Gdy spojrzałam w tamtym kierunku, ujrzałam zagniewaną twarz dyrektorki, która przyszła na niezapowiedzianą kontrolę... Parę tygodni później weszłam spóźniona na matematykę. Zauważyłam, że nauczyciel rozdaje kartkówki. Spojrzał na mnie i spytał czemu nie siadam, czy to nie moja klasa. Odpowiedziałam, że faktycznie, pomyliłam sale. Pomyślałam, że opłaca się dostać nieobecność zamiast jedynki. Gdy chwyciłam za klamkę, żeby otworzyć drzwi i wyjść, cała klasa chórem krzyknęła moje imię. Odwróciłam się i ujrzałam znajomą twarz w ostatniej ławce...





REKLAMA


Byłam wczoraj z moim synem (3 lata) w odwiedzinach u znajomych


Byłam wczoraj z moim synem (3 lata) w odwiedzinach u znajomych.

Przyszła na nas pora, ale mały bawi się w najlepsze i ani myśli wracać.

Chcąc go trochę postraszyć mówię, że jak chcesz zostać u cioci to możesz ale już na stałe, mogę cię sprzedać, dla uwiarygodnienia pytam:

kupujecie?? więc ciocia mówi, że chętnie, ale nie wie czy ją stać i ile bym chciała?

Mały ma oczy coraz okrąglejsze, więc myślę, że zaraz do mnie przylgnie i sam będzie chciał wracać, więc mówię ogromną dla niego sumę: 5 złotych.

Ciotka się targuje i pyta wujka „czy możemy tyle wydać?” a on na to:

„na taki wydatek to nas będzie stać” więc mały podbiega do niego i mówi:

„daj mi 5 złotych to sobie zapłacę i będziemy ją mieli z głowy”.





REKLAMA