Złapało mnie rozwolnienie na ślubie znajomych

Złapało mnie rozwolnienie na ślubie znajomych.
Byłam świadkową...
Moi znajomi wybrali się na pewien wypad weekendowy nad morze

Moi znajomi wybrali się na pewien wypad weekendowy nad morze. Dodam, że jesteśmy z południa polski. Ze względu na to, że pracuję nie mogłem pojechać razem z nimi. Wyjechali po południu ok 15. O godzinie 18 postanowiłem zadzwonić do kolegi i zapytać jak im mija podróż i gdzie już są. Po 3h jeździe dowiedziałem się, że są w okolicy Zielonej Góry. Stwierdziłem, że trochę szybko tam zajechali. Kolega poinformował mnie, że kierowca na trochę sobie pozwolił i jechał szybko. Zażartowałem słowami "Tylko się nie rozbijcie". W tym momencie nas coś rozłączyło. Dzisiaj dowiedziałem się, że w chwili gdy nas rozłączyło mieli czołowe zderzenie z innym samochodem...
Historia z młodości mojego ojca i jego braci

Historia z młodości mojego ojca i jego braci.
Niewielka różnica wieku, toteż często balowali razem (w trójkę).
Po jednej z imprez wszyscy wracali przez park, popijając sobie jeszcze jakiś % napoje drogą.
Jednemu z wujków zachciało się kupę. Nie dużo myśląc, usiadł na śmietniku (przy chodniku) i narobił do środka.
Jako, że wyrzucali drogą butelki po opróżnionych napojach do śmietników, kilka kroków za nimi zmierzał pan żul i je ze śmietników wybierał.
Kilka chwil po opuszczeniu przez rodzinkę "miejsca zbrodni", po całym parku rozległy się kwieciste epitety pana żula.
Dla niego wpadka.
Poszedłem dzisiaj do domu mojej dziewczyny

Poszedłem dzisiaj do domu mojej dziewczyny, aby z nią zerwać.
Była to ciężka decyzja i obojgu nam zrobiło się bardzo smutno.
Kiedy przytulaliśmy się na pożegnanie, jej matka wpadła do pokoju i zaczęła krzyczeć:
"ON JEJ SIĘ WRESZCIE OŚWIADCZYŁ!"
