Dzisiaj zaproszono mnie na imprezę. Poszedłem bo rzadko jestem

Dzisiaj zaproszono mnie na imprezę.
Poszedłem bo rzadko jestem zapraszany.
Na miejscu okazało się, że zabrakło imprezowiczom kasy na dalsze chlanie i chcieli tylko mnie poprosić o pożyczkę...
Kiedy odmówiłem, o mało co nie skończyłem pobity w rowie.
Kilka tygodni temu spotkałem na mieście mojego kolegę z klasy

Kilka tygodni temu spotkałem na mieście mojego kolegę z klasy.
Zaproponował że podwiezie mnie do domu, ale widząc przy jego samochodzie starszą kobietę odmówiłem mówiąc:
"dzięki, ale nie chcę robić kłopotu, zwłaszcza że jesteś z babcią".
To była jego mama... Kolega nie odzywa się do mnie do dziś.
Kilka miesięcy przed ślubem razem z narzeczoną, jak to jest nowy

Kilka miesięcy przed ślubem razem z narzeczoną, jak to jest nowym okolicznym zwyczajem, zrobiliśmy listę rzeczy, których jeszcze nie mamy a bardzo by nam się przydały w nowym mieszkaniu.
Listę otrzymali nasi świadkowie, którzy mieli wspólnie udzielać informacji gościom weselnym o tym co mogliby kupić a czego nie, bo już ktoś ma zamiar to kupić.
Efektem ich współpracy jest 5 kuchenek mikrofalowych, 2 pralki, 3 roboty kuchenne, sporo porcelanowych zastaw i wiele innych powielających się rzeczy.
Razem z bratem prowadziliśmy świetnie prosperujące

Razem z bratem prowadziliśmy świetnie prosperujące przedsiębiorstwo. Byliśmy liderami w swojej branży jednak niespodziewana choroba oraz śmierć mojego brata sprawiły, że nasza sytuacja bardzo się pogorszyła. Firma ledwo utrzymywała się na rynku jednak Pojawił się promyk nadziei. Zagraniczny inwestor poszukiwał usług takich jakie my oferujemy. Udało nam się zaprosić go do nas nim zrobiła to konkurencja. Rozmowy przebiegły w świetnej atmosferze. Okazało się, iż nasza oferta odpowiada im całkowicie tak, że kontrakt mieliśmy już w kieszeni. Wszystko zaprzepaścił jeden nierozgarnięty praktykant, który nie zabezpieczył we właściwy sposób zespołu wózków stojących na pochylni. Efektem tego było zniszczenie 2 nowiutkich Audi A8 którymi przyjechała zagraniczna delegacja. Po tym ekscesie kontrakt trafił w ręce naszej konkurencji, a ja aby ratować swoją firmę musiałem ograniczyć zatrudnienie o połowę.
