Nie jestem mistrzem flirtowania, ale regularnie widujÄ™

Nie jestem mistrzem flirtowania, ale regularnie widuję na przystanku dziewczynę, która bardzo mi się podoba.
Dzisiaj przełamałem nieśmiałość i podszedłem do niej zagadać.
Wydawało mi się, że idzie nieźle dopóki nie zapytała czy nie mam przypadkiem gumy do żucia.
Akurat miałem i chciałem ją poczęstować, ale ona poprosiła mnie żebym to ja wziął... najlepiej od razu dwie!
Reszta pewności siebie szybko wyparowała.
