Dwa lata temu dostałam dobrze płatną pracę, o jakiej zawsze - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Dwa lata temu dostałam dobrze płatną pracę, o jakiej zawsze

Dwa lata temu dostałam dobrze płatną pracę, o jakiej zawsze marzyłam. W sumie takie trochę od zera do bohatera, bo zaczynałam od pracy jako sprzątaczka za marne grosze, potem w sklepie, aż w końcu pracuję jako grafik i zgarniam dobrą kasę, a to dopiero początek, bo z każdą nową umową dostaję większą stawkę. Aby zdobyć taką pracę poświęciłam naprawdę wiele, uczyłam się grafiki po godzinach, często zarywałam noce. Wszyscy mi powtarzali że nic z tego nie będzie, ale się uparłam aż w końcu po długich poszukiwaniach jedna firma postanowiła dać mi szansę jako osobie początkującej bez doświadczenia w branży. I tu wchodzi ona, cała na biało - moja młodsza siostra. Oczywiście jest typową matką polką z trójką dzieci, każde z innym. Ja dzieci nie mam. Jako że zaczęłam zarobione pieniądze inwestować w siebie i swój dobrobyt, siostrze się to nie spodobało. Stwierdziła, że jestem samolubna, bo powinnam te pieniądze dać dla niej i dla jej dzieci, a nie robić sobie remont mieszkania, kupować meble, czy robić sobie zabiegi upiększające. Według niej ja tego nie potrzebuję, bo nie mam dzieci. Oczywiście poparł ją jej nowy partner, który pracuje gdzieś na czarno, żeby komornik nie ściągał od niego długów. Ja go ledwie znam, on ledwie zna mnie, ale do zarządzania moimi pieniędzmi jest pierwszy. Ona stwierdziła że poda mnie o alimenty. Często mnie nachodzą, a do moich sąsiadów nagadali, że ich okradam. Wczoraj wybito mi cegłą szybę na balkonie i mam 99% pewności że to był jej konkubent, bo cały czas wygrażają, że jak nie podzielę się kasą to zrobią mi z życia piekło. Ledwie uwiłam sobie gniazdko, a będę musiała chyba je sprzedać i się przeprowadzić.




REKLAMA


Bardzo zasmakowała mi herbata u dziadka

Bardzo zasmakowała mi herbata u dziadka.

Wzięłam sobie parę opakowań, ale w domu smakowała kompletnie inaczej.

Ostatecznie doszłam do tego czemu u dziadka ma taki specyficzny posmak, a u mnie smakuje jak zwykła herbata.

Jego czajnik nie był myty od śmierci babci i miał dno pokryte grubą warstwą zdechłych mrówek.





REKLAMA


Siostra od dawna wierciła mi w brzuchu, żebym poszła na randkę

Siostra od dawna wierciła mi w brzuchu, żebym poszła na randkę z jej znajomym z pracy.

Pokazała mi parę zdjęć, na których był zabójczo przystojny, a do tego zachwalała w nieskończoność jaki to on nie jest super pod każdym względem.

W końcu dałam się namówić i się z nim umówiłam.

Mogę jedynie powiedzieć, że jest bardzo podobny do swojego ojca.

Wiem bo przyprowadził go jako przyzwoitkę.





REKLAMA


Chciałam wywołać kilka zdjęć. Wybrałam się więc z moim synkiem

Chciałam wywołać kilka zdjęć. Wybrałam się więc z moim synkiem do pobliskiej drogerii, w której znajduje się automat. Urządzenie stało na końcu sklepu, więc zaraz po wejściu zapytałam czy jest sprawne, ponieważ dość często były z nim problemy, a nie chciałam się daremnie przeciskać wózkiem z dzieckiem. Akurat działał, więc spokojnie ruszyłam w jego kierunku. Młoda kobieta, która słyszała moja rozmowę z kasjerka, postanowiła mnie uprzedzić i po drodze potrącając wózek, rzuciła się pędem do automatu. Była pierwsza, więc spokojnie czekałam. Młody zniecierpliwiony zbyt długim postojem zaczynał marudzić, co panienka kwitowała niezadowoloną mina i kreceniem głowy, jednocześnie powolotku przeglądając pliki w telefonie i wybierając zdjęcia. Po około 20 minutach poddałam się i wyszłam.





REKLAMA


Od jakiegoś czasu flirtuję z koleżanką z pracy

Od jakiegoś czasu flirtuję z koleżanką z pracy.

W zeszłym tygodniu zabrała mnie nad jezioro ze swoimi znajomymi.

Pierwszy raz ją zobaczyłem w stroju kąpielowym i muszę przyznać, że byłem pod olbrzymim wrażeniem.

Dziewczyna naprawdę ma wysportowane ciało.

Ma również nieogolone pachy i bardziej owłosione plecy niż ja.

Jej wybór, brawo za odwagę i samoakceptację.

Ja natomiast mam z tym olbrzymi problem i aż mnie wzdryga na same wspomnienie.

Obawiam się, że z podrywu będą nici.





REKLAMA