Nasze dzieciaki mają tyle zabawek, że nie ma gdzie tego trzymać

Nasze dzieciaki mają tyle zabawek, że nie ma gdzie tego trzymać, a większością i tak się nie bawią.
Kiedy kolejny raz się potknęłam na zabawce przyniosłam wielki karton i kazałam im go wypełnić zabawkami, na których najmniej im zależy.
Poszło to nawet dosyć sprawnie, mąż również dorzucił trochę starych narzędzi i wszyscy spojrzeli wymownie na mnie.
Córka przyszła mi z pomocą i pobiegła po moje staniki, bo i tak jestem tak słabo obdarzona przez naturą, że tylko szafę zajmują niepotrzebnie.
