Facet w autobusie zaczął krzyczeć na drugiego, że jest złodzieje - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Facet w autobusie zaczął krzyczeć na drugiego, że jest złodzieje

Facet w autobusie zaczął krzyczeć na drugiego, że jest złodziejem i ma mu natychmiast oddać portfel.

Wskazany tłumaczył spokojnie, że to jakieś nieporozumienie i on jest studentem, a nie kieszonkowcem i nikomu nic nie ukradł.

Muszę szczerze przyznać, że był taki spokojny i opanowany, że faktycznie ten pierwszy sprawiał wrażenie świrniętego bo się czerwienił, pieklił i krzyczał. Reszta pasażerów miała chyba podobne odczucia bo nikt nie zareagował.

Okradziony wyjął telefon i zagroził, że zdzwoni na policję.

Autobus zajechał na przystanek, drzwi się otworzyły i wtedy "student" wyrwał mu telefon z ręki i uciekł.

W tym momencie wszyscy uwierzyli, że to jednak był prawdziwy złodziej...




REKLAMA


Bardzo zasmakowała mi herbata u dziadka

Bardzo zasmakowała mi herbata u dziadka.

Wzięłam sobie parę opakowań, ale w domu smakowała kompletnie inaczej.

Ostatecznie doszłam do tego czemu u dziadka ma taki specyficzny posmak, a u mnie smakuje jak zwykła herbata.

Jego czajnik nie był myty od śmierci babci i miał dno pokryte grubą warstwą zdechłych mrówek.





REKLAMA


Siostra od dawna wierciła mi w brzuchu, żebym poszła na randkę

Siostra od dawna wierciła mi w brzuchu, żebym poszła na randkę z jej znajomym z pracy.

Pokazała mi parę zdjęć, na których był zabójczo przystojny, a do tego zachwalała w nieskończoność jaki to on nie jest super pod każdym względem.

W końcu dałam się namówić i się z nim umówiłam.

Mogę jedynie powiedzieć, że jest bardzo podobny do swojego ojca.

Wiem bo przyprowadził go jako przyzwoitkę.





REKLAMA


Chciałam wywołać kilka zdjęć. Wybrałam się więc z moim synkiem

Chciałam wywołać kilka zdjęć. Wybrałam się więc z moim synkiem do pobliskiej drogerii, w której znajduje się automat. Urządzenie stało na końcu sklepu, więc zaraz po wejściu zapytałam czy jest sprawne, ponieważ dość często były z nim problemy, a nie chciałam się daremnie przeciskać wózkiem z dzieckiem. Akurat działał, więc spokojnie ruszyłam w jego kierunku. Młoda kobieta, która słyszała moja rozmowę z kasjerka, postanowiła mnie uprzedzić i po drodze potrącając wózek, rzuciła się pędem do automatu. Była pierwsza, więc spokojnie czekałam. Młody zniecierpliwiony zbyt długim postojem zaczynał marudzić, co panienka kwitowała niezadowoloną mina i kreceniem głowy, jednocześnie powolotku przeglądając pliki w telefonie i wybierając zdjęcia. Po około 20 minutach poddałam się i wyszłam.





REKLAMA


Od jakiegoś czasu flirtuję z koleżanką z pracy

Od jakiegoś czasu flirtuję z koleżanką z pracy.

W zeszłym tygodniu zabrała mnie nad jezioro ze swoimi znajomymi.

Pierwszy raz ją zobaczyłem w stroju kąpielowym i muszę przyznać, że byłem pod olbrzymim wrażeniem.

Dziewczyna naprawdę ma wysportowane ciało.

Ma również nieogolone pachy i bardziej owłosione plecy niż ja.

Jej wybór, brawo za odwagę i samoakceptację.

Ja natomiast mam z tym olbrzymi problem i aż mnie wzdryga na same wspomnienie.

Obawiam się, że z podrywu będą nici.





REKLAMA