Jednego dnia wyrwałam dwie ósemki. Następnego dnia szef poprosił

Jednego dnia wyrwałam dwie ósemki.
Następnego dnia szef poprosił mnie żebym pojechała na spotkanie z klientem w zastępstwie chorego kierownika.
Przyznałam się, że się wstydzę bo jestem cała spuchnięta.
Powiedział, że mam się nie przejmować bo spuchnięte policzki przynajmniej odwracają uwagę od mojego podwójnego podbródka.
