Bardzo się denerwowałam przed rozmową o pracę

Bardzo się denerwowałam przed rozmową o pracę.
Córka dała mi na uspokojenie lizaka zachomikowanego po swoim przyjęciu urodzinowym.
W trakcie rozmowy rekruter w kółko mnie pytał czy dobrze się czuję.
Za trzecim razem zapytałam go skąd takie zaniepokojenie moim stanem.
Okazało się, że to był barwiący lizak i wyglądałam jakbym miała usta pełne krwi.
