Siedziałam w kawiarni i czytałam książkę

Siedziałam w kawiarni i czytałam książkę.
Nie uszło mojej uwadze, że niedaleko siedzi samotny przystojniak i przygląda mi się z zainteresowaniem.
Spojrzałam na niego zachęcająco, a on zdobył się na odwagę i podszedł zagadać.
Jak tylko się uśmiechnęłam to on przeprosił i zapewnił że nie zawracałby mi głowy gdyby wcześniej zauważył moje krzywe zęby.
